Bartłomiej Kupiec- Jak Zarabiać > Specjalna > Gdybym był premierem? cz. 1 Podatki

Gdybym był premierem? cz. 1 Podatki

Rozpoczynam nowa serię na moim blogu. Co zrobiłbym gdybym został premierem. Co bym zmienił, co przywrócił, jakie przywileje dałbym nam, Polakom.

Czy tak trudno jest nie kraść, nie kłamać, spełnić obietnice wyborcze, robić reformy pro-obywatelskie? Niestety wygląda na to, że tak! Według mnie od 30 lat nie było propolskiego rządu w Polsce, postaram się wam to udowodnić. Dla jasności nie jestem przeciw demokratycznie wybranemu parlamentowi, nie lubię stwierdzenia władza. Władza według komunistycznej konstytucji Kwaśniewskiego należy do narodu. To są przedstawiciele. Od 30 lat mamy to samo. Wielu posłów pierdzi w stołek na Wiejskiej za nasze pieniądze i nic z tego nie wynika.Władza deprawuje, a władza plus wielkie pieniądze…

W częsci 1 zajmiemy się podatkami. Podatki powinny być jak najniższe. Polska by się nie zawaliła gdyby zlikwidowano podatek dochodowy, którego przed I Wojną Swiatową nie było! Obniżka podatków dla przedsiębiorców nie oznacza, że byliby bogatsi, ale przede wszystkim ich biznes byłby stabilny, firmy by się rozwijały, miałyby na inwestycje, nowe etaty… Najważniejsze Polacy zaczeliby się bogacić. Zarabiasz więcej poprzez likwidację podatku i nie kosztuje to więcej Twojego pracodawcę. Oszczędzasz więcej, wydajesz więcej placąc VAT, wpływy do budżetu są na takim samym a nawet wyższym poziomie. Magia? Nie, czysta ekonomia i psychologia.

Podatek – obowiązkowe świadczenie pieniężne pobierane przez związek publicznoprawny (państwo, jednostka samorządu terytorialnego) bez konkretnego, bezpośredniego świadczenia wzajemnego. Zebrane podatki są wykorzystywane na potrzeby realizacji zadań publicznych.

Współcześnie pieniądze z podatków trafiają do skarbu państwa, województwa, powiatu albo gminy, które dzięki temu mogą inwestować w rozwój infrastruktury, wojska, policji, oświaty, służby zdrowia itp. Obecnie uznaje się, iż podatki są świadczeniami pieniężnymi, jednakże w historii znane są również podatki świadczone w innych niż pieniądz dobrach.

Podatki dzielą się na:

bezpośrednie – nałożone na dochód lub majątek podatnika, np. podatek dochodowy, gruntowy, spadkowy;
pośrednie – nakładane na przedmiot spożycia, np. VAT, akcyza – ostatecznie płaci konsument.

Minimalizacja podatków (ang. tax abolition) – koncepcja opowiadająca się zdecydowanym obniżeniem bądź wręcz całkowitym zlikwidowaniem podatków.

Rządy w większości współczesnych gospodarek mieszanych mają duży apetyt na wpływy podatkowe. Nawet przy zredukowanych budżetach konieczne jest pewne minimalne opodatkowanie. Tym niemniej, czasem wzrost netto wpływów kasy państwowej można uzyskać przez obniżenie obciążeń podatkowych, jeżeli przełoży się ono na większy wzrost gospodarczy. Ponadto, na rynku globalnym gospodarki mogą konkurować o inwestycje zagraniczne poprzez zmniejszanie obciążeń podatkowych w pewnych kategoriach (np. dochodu z działalności gospodarczej). Przykładowo, niektóre państwa przystępujące do UE próbują zwiększyć swą konkurencyjność przez cięcia podatków.

Politycy dobrze wiedza ze gdyby drastycznie obnizyli podatki to Polacy by sie bogacili, ale tego nie chca. To jest dzialanie antypolskie. 500+ jest przkupieniem Polaków w zamian za glosy, przekupieniem naszymi wlasnymi pieniedzmi, drastyczna obnizka podatkow i zostaje nam w kieszeniach grubo ponad 1000 zl miesiecznie, bez drenazu budzetu panstwa. Jednak aby obnizyc drastycznie podatki trzeba tez ograniczyc wydatki publiczne i to da sie zrobic, ale znowu politycy tego nie zrobia. Dlatego co roku wydatki budzetowe sa coraz wyzsze, politycy zarabiaja, maja na biura poselskie i rozne przywileje, powstaja coraz to nowe instytucje, mandat poselski=bezkarnosc.

Akcyza lub podatek akcyzowy – podatek pośredni nakładany na niektóre wyroby konsumpcyjne.

Akcyza jest nakładana na dobra, aby ograniczyć ich spożycie, lub ze względu na wysoką akumulację zysku (niskie koszty produkcji, a wysokie spożycie). Obecnie stała się obszernym i łatwym wpływem pieniędzy dla budżetu państwa poprzez nakładanie na tzw. dobra infrastrukturalne (energia, paliwa itp.) lub konsumowane na masową skalę (np. używki).

Super ale cena paliw to 50% podatek!

Krzywa Laffera – koncepcja teoretyczna, która za pomocą krzywej ilustruje zależność między stawką opodatkowania dochodów a dochodami budżetowymi państwa z tytułu podatków; opracowana w połowie lat 70. XX wieku (1974) przez amerykańskiego ekonomistę Arthura Laffera; jest często używana jako argument za zmniejszeniem podatków.
Tylko dla „rządzących” ta krzywa wyglada inaczej. Np:

Dlaczego Polacy i inne narodowości wyjeżdzają do Wielkiej Brytanii?

Bo płaca minimalna jest na wysokim poziomie? Bo są benefity?

Nie! Kwota wolna od podatku 60 000 zł. ulgi i wsparcie dla przedsiębiorców. Polacy mają 40 000 biznesów w UK.

Podatek VAT – Podatek od towarów i usług, PTU (ang. Value Added Tax, VAT) – podatek od wartości dodanej, podatek pośredni, pobierany na każdym kolejnym etapie obrotu towarami lub usługami (podatek obrotowy), którego konstrukcja zakłada brak kaskadowego nakładania się podatku poprzez zastosowanie mechanizmu odliczenia podatku pobranego w poprzednich etapach obrotu.

Jedyny sensowny podatek, oprócz akcyz na uzywki oczywiscie. Kupujesz wiecej, placisz wiecej podatku i tylko wtedy ale 23% to zbyt wysoki podatek.

Jak wygląda opodatkowanie w Polsce to jest piramida podatków. Płacimy dochodowy, vat, akcyzy, vat a ile realnie nam zostaje? Masz oszczędności-podatek Belki, wydajesz- vat, zarabiasz- dochodowy. Kiedy Polacy się obudzą? Kiedy wprowadzą katastralny i nas wykastrują, bo na razie trzymają nas wszystkich za jaja, dosłownie. Trwa ekonomiczna eksterminacja Polaków, nie wierzysz? Wszystkie liczby mówią, że będzie nas Polaków w Polsce 17 mln. do końca stulecia! Drastyczne obniżenie podatków i 25 MLN Polaków z całego świata będzie się zastanawiać nad powrotem, likwidacja dochodowego i drastyczna obniżka podatków a oni wrócą.

Zagraniczne firmy mają przywileje podatkowe, to jest działanie antypolskie.

Kalkulator wygląda zachęcająco aż chce się płacić podatki bo wiemy, że politycy nie marnują naszych pieniędzy:)

Najlepsze rozwiązanie- 1 podatek , ale koledzy muszą mieć ciepłe posadki. Tak poważnie podatek pogłówny np 1000 zl. rocznie, podatek dochodowy 5% od dochodu powyżej 60 tys. zł. czyli kwota wolna od podatku 60 tys. zł. i vat 11% i wszystkim Polakom żyło by się lepiej.

Podatek pogłówny – forma podatku osobistego, zgodnie z którą każdy podatnik płaci nominalnie określoną kwotę podatku. W przeciwieństwie np. do podatku dochodowego przedmiotem opodatkowania jest sama osoba podatnika, a nie jego dochód. Kwotowy charakter podatku czyni go podatkiem regresywnym.
Podatek pogłówny jest jedną z najstarszych form podatków. Był on ważnym źródłem dochodów państw od czasów starożytnych do XIX wieku. Obecnie jego znaczenie zmalało na rzecz podatku dochodowego.

A wy na to ?

 

 

 

Napisano w Specjalna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*